
Rozważania Ewangelii na sobotę, 21 grudnia
Łk 1,39-45 W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. […]
Łk 1,39-45
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana».
Maryja jest pierwszą ewangelizatorką. Nie miała nawet 16 lat. Ta trasa z Nazaretu do En Karem to 121 km (sprawdzone w Google Maps). Mam nadzieję, że Jej postawa nas jeszcze zawstydza. Młoda dziewczyna z Nazaretu, w górach, z kijem pielgrzyma w ręce, umęczona i spocona, z coraz bardziej zaawansowaną ciążą. Jej się chce. Była pierwszą ewangelizatorką, bo pod sercem niesie do Elżbiety Jezusa.








