Rób wszystko na 100%, albo nie rób w ogóle
Dziś Światowy Dzień Jakości. Geneza święta pochodzi od inicjatywy wielkich, międzynarodowych organizacji do spraw jakości. Wiecie, ISO i inne takie […]
Dziś Światowy Dzień Jakości. Geneza święta pochodzi od inicjatywy wielkich, międzynarodowych organizacji do spraw jakości. Wiecie, ISO i inne takie sprawy. My jednak nie o tym chcemy pisać. Każdy z nas wezwany jest do… jakości?!
Oczywiście, że tak! Bez względu jaki certyfikat i standardy chcą wprowadzać korporacje, my też mamy podnosić swoją jakość. Tak osobiście i indywidualnie. Na wszystkich polach. Mamy się rozwijać. Zachęca nas do tego Pan Jezus choćby w przypowieści o talentach. Bóg obdarza nas talentami (choć w przypowieści oznaczają one raczej wartość materialną), zdolnościami, którymi mamy pracować, obracać i w nie inwestować. Dzięki temu, będziemy lepsi, mądrzejsi, bardziej umiejętni, a tym wszystkim będziemy mogli służyć dookoła.
Niektórzy myśliciele Kościoła próbują przewidywać, że w Niebie będziemy naszymi zdolnościami posługiwać się przed Bogiem ze zwielokrotnioną mocą – już jako istoty doskonałe, przemienione. Wyobrażasz sobie siebie, przykładowo malarza, który w życiu wiecznym malować będzie już nie obrazy na płótnie, ale prawdziwe krajobrazy na chwałę Boga? Góry, morza, łąki lasy. Piękne, realne i namacalne. Oczywiście ta perspektywa jest dla nas zakryta, ale nikt wierzący chyba nie ma wątpliwości, że nasze życie na ziemi przełoży się w jakiś sposób na obcowanie z Bogiem we wieczności. Jeśli tak będzie, to warto starać się już dziś!
Działaj na 100%
Pracuj tak, jakby wszystko zależało od ciebie, ale ufaj tak, jakby wszystko zależało od Boga – mówił św. Augustyn.
To hasło zna większość katolików, a także sporo osób niewierzących. Dobrze wiemy, że wiele spraw wymyka się spod naszej kontroli. Aktualny czas udowadnia nam to bardzo mocno. Bywamy bezsilni choćby wobec praw natury. Możemy popaść też w zwątpienie, gdy silni tego świata narzucają nam swoją wolę. Cóż może zrobić szary Kowalski?
Natchnieniem dla nas niech będzie starotestamentowa postać Józefa, syna Jakuba. Cechowała go solidność, rzetelność, pracowitość wraz z jednoczesnym posłuszeństwem Bogu. Sprzedany przez zazdrosnych braci jako niewolnik, po czasie zaczyna zarządzać całym majątkiem swojego pana, Egipcjanina Potifara. Gdy zostaje zdradzony kolejny raz, w więzieniu wykazuje się odpowiedzialnością i otrzymuje zarząd nad więźniami! Chwilę później zostanie prawą ręką faraona i uchroni od głodu Egipt i wiele pobliskich krain. Dzięki Bożej drodze, uratuje też swoją rodzinę, pojedna się z braćmi. No, happy end pełną gębą. Chcesz tego samego dla siebie? Zacznij działać „pro” już dziś!
Źródło: Redakcja NINIWA
Krzysztof Zieliński
Od 2008 roku współtworzy Oblackie Duszpasterstwo Młodzieży NINIWA, co jest jednocześnie pracą i życiową misją. Współorganizuje i animuje wydarzenia, pisze artykuły, redaguje treści książek i robi znacznie więcej. Człowiek orkiestra.









