Każdy czuje się autorem własnych myśli, ale czy im ufa?
W kontekście rozumienia natury świadomości człowieka istnieje także hipoteza mówiąca o roli temperatury ciała (stałocieplności) w kształtowaniu się tego zjawiska. Okazuje się, że przy obniżeniu temperatury ciała poniżej 20 st. C wyższe funkcje umysłowe zanikają. W tym sensie stała temperatura pomiędzy 30 a 40 st. C może być jednym z warunków pojawienia się świadomości.
Strumień świadomości można także porównać do tła umysłu człowieka. Na tym tle pojawiają się różne obrazy umysłowe, na których skupiamy naszą uwagę. Samo tło staje się przedmiotem refleksji tylko wtedy, gdy wydaje się być zaburzone.
Zasadniczo nie ma różnic pomiędzy samym tłem, a obiektami, które się na nim pojawiają, pomiędzy strumieniem świadomości, a jego treścią. W tym wypadku można mówić o „świadomości jako”. Właściwie nie istnieją puste odcinki strumienia świadomości, tj. świadomość bez treści.
Drugą formą świadomości jest „świadomość czegoś”, kiedy to następuje proces zastanawiania się nad jakąś treścią. Relację świadomości refleksyjnej do strumienia świadomości można opisać jako relację figury do tła. Figura to nie tylko centrum pola widzenia świadomości, ale odrębna jakość, treść. Świadomość refleksyjna może być duchowo lub emocjonalnie bolesna. Strumień świadomości nie powoduje takich doświadczeń.
Człowiek, który jest w stanie inicjować swe myślenie, nie potrafi tego samego uczynić w przypadku widzenia. Wskazuje to na fakt unikalności naszych myśli oraz na ich bliskość wobec ja, czyli naszej tożsamości. Ludzie na ogół czują się odpowiedzialni za swoje myśli, a nie za swoje percepcje. Każdy czuje się autorem własnych myśli, ale nie postrzegania, choć temu drugiemu spontanicznie bardziej ufa.
S. Zeki twierdzi, iż w mózgu istnieje wiele mikroświadomości, które są korelatami aktywności w konkretnej części mózgu. Mikroświadomości są rozdystrybuowane przestrzennie w mózgu. Ich działanie jest także rozłożone w czasie, o czym świadczy wcześniejsze od innych uświadamianie wzorkowe koloru przed zauważeniem ruchu przedmiotu.
Zeki przypuszcza, że zróżnicowana czasowo percepcja oznacza także uaktywnienie odrębnych ośrodków mózgowych. Ośrodki te mogą się wzajemnie wygaszać, prowadząc do przechodzenia od jednej mikro-świadomości do innej.
Świadomość jest ponadto wyposażona w zdolność wpływania przyczynowo na organizm. Stanowi ona siłę integrującą wszystkie funkcje mózgowe, wpływając na wzorce aktywności neuronalnej. Charakteryzując się całościowością (holizmem) oraz dynamizmem – nie jest zarazem prostą sumą wydarzeń neuronalnych (fizyko-chemiczno-elektrycznych).
„…poszczególne procesy magnetyzmu, fotosyntezy, czy trawienia są z zasady dostępne w równym stopniu każdemu obserwatorowi wyposażonemu w odpowiednie narzędzia badawcze, lecz jakikolwiek przypadek świadomości wydaje się posiadać uprzywilejowanego obserwatora, którego dostęp do tego zjawiska jest całkowicie odmienny i lepszy niż kogokolwiek innego niezależnie od narzędzi badawczych. Z tego oraz innych powodów nie tylko nie posiadamy do tej pory dobrej teorii świadomości, ale nawet niekontrowersyjnego opisu przed-teoretycznego tego założonego zjawiska”[1].
Dążenie do maksymalnego szczęścia to idea społeczeństw zachodnich
[1] D. Dennett, Consciousness, [w:] R.L. Gregory (ed.), The Oxford Companion to the Mind, Oxford University Press, Oxford 1989, s. 160 (tłum. własne).
o. Andrzej Jastrzębski OMI
Jest zafascynowany człowiekiem, dlatego prowadzi interdyscyplinarne badania integralnym ujęciem człowieka filozofii, teologii, psychologii i neurobiologii. Uzyskał doktorat z filozofii, habilitację napisał z teologii duchowości, jest również absolwentem studium psychoterapii KUL. Wykłada na Uniwersytecie św. Pawła w Ottawie (Kanada).









