Czy szatan istnieje i czy piekło będzie puste?

Każdy zmartwychwstanie! Miłosierdzie albo… piekło

Podczas gdy wyśpiewujemy radosne Alleluja i wyznajemy wiarę w Zmartwychwstanie, może pojawić się w nas pytanie o zbawienie – nasze czy naszych bliskich. Być może zastanawiamy się, czy zmartwychwstaniemy?

Zwłaszcza w obecnym okresie liturgicznym uświadamiamy sobie, że szatan jest pokonany. Jezus, umierając na krzyżu, przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie pojednał nas z Ojcem. Od Wielkiego Piątku trwa nowenna przed uroczystością Miłosierdzia Bożego, zwracamy swoje oczy w stronę bezgranicznej miłości Boga.

Miłosierdzie Jego trwa na wieki!

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego czytany jest fragment ewangelii według św. Jana. W tej scenie Jezus ustanawia sakrament pokuty i pojednania, mówiąc do Apostołów:

«Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.» (por. J 20, 19-31)

Sakramenty są jednym z przejawów miłosierdzia. W Katechizmie Kościoła katolickiego możemy przeczytać, że nie ma takiej winy, nawet najcięższej, której nie mógłby odpuścić Kościół święty. „Nie ma nikogo tak niegodziwego i winnego, kto nie powinien być pewny przebaczenia, jeśli tylko jego żal jest szczery”. Chrystus, który umarł za wszystkich ludzi, pragnie, by w Jego Kościele bramy przebaczenia były zawsze otwarte dla każdego, kto odwraca się od grzechu (KKK 982).

Grzech. Czym jest i kiedy trzeba iść do spowiedzi?

Ten zwrot ku miłosierdziu jest niezbędny – to nasz jedyny i pewny ratunek, dlatego że karą za grzech jest śmierć. Tymczasem Jezus przywraca nam życie! Daje nam pewność zmartwychwstania!

Wierzymy, że każdy człowiek, który umarł, zmartwychwstanie. Pismo Święte uczy nas, że  „Ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny na zmartwychwstanie potępienia” (J 5, 29).

Jak zatem pogodzić istnienie piekła z prawdą o miłosiernym Bogu?

Odpowiedź zdaje się banalna. Jedyną tamą, którą można postawić miłosierdziu, jest osobisty wybór, świadoma i wolna decyzja odrzucenia zbawienia. Piekło staje się zatem skutkiem rezygnacji z Boga i Jego miłości. Jest to niejako samowykluczenie.

Katechizm uczy: Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia (KKK 1037).

Czy Kościół zmienia nauczanie o grzechu? O sytuacji rozwodników żyjących w nowych związkach

Kto jest w piekle?

Od czasu do czasu głównie w środowisku teologicznym toczą się dyskusje dotyczące tego, czy piekło jest puste albo czy będzie puste. Kościół wynosi na ołtarze błogosławionych i świętych, nie wskazuje potępionych. Wynika to z bardzo prostego powodu – nie wiemy, czy i kto z ludzi jest/będzie w piekle. Sąd należy jedynie do Boga.

Nadzieja powszechnego zbawienia ma swoje argumenty i umocowania, może być naturalna dla każdego katolika. Podobnie jak postawa modlitwy za zmarłych (o niej warto pamiętać częściej niż raz w roku w listopadzie).

Jan Paweł II pisał, że z przekazu Ewangelii wiemy o zapowiedzi potępienia wiecznego. W „Przekroczyć próg nadziei” stwierdzał, że wielką tajemnicą jest to, o ile jest ono realizowane w życiu pozagrobowym. Tymczasem my nie zawsze lubimy tajemnice. Nie chcemy się pokornie przed nimi pokłonić, poczekać. Wolimy wiedzieć, zbadać, sprawdzić. Ile razy wolelibyśmy usłyszeć „wyrok” na kogoś?

Co by się stało, gdybyśmy przyjęli, że tym wyrokiem jest miłosierdzie? Jak często już samo pojęcie „miłosierdzie” nam przeszkadza?

Egzorcyzmy. Czym są i kiedy iść do egzorcysty?

Błogosławiony ks. Michał Sopoćko (spowiednik św. Siostry Faustyny) pisał, że potrzeba oddawać cześć Miłosierdziu Bożemu i opowiadać o nim, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, ponieważ „jedynym ratunkiem dla świata jest rzucić się w objęcia Najmiłosierniejszego Jezusa, który chce być dla wszystkich Życiem, Drogą, Prawdą, Pokojem i Ładem”.

Nie ma innego ratunku, nie ma innej drogi. Miłosierdzie jest naszą bramą. Miłosierny jest naszą Drogą, Prawdą i Życiem.

W Dives in misericordia Jan Paweł II pisał: Miłosierdzie samo w sobie, jako doskonałość nieskończonego Boga, jest również nieskończone. Nieskończona więc i niewyczerpana jest też gotowość Ojca w przyjmowaniu synów marnotrawnych wracających do Jego domu.

Nieskończona jest gotowość i moc przebaczania, mając swe stałe pokrycie w niewysłowionej wartości ofiary Syna. Żaden grzech ludzki nie przewyższa tej mocy ani jej nie ogranicza. Ograniczyć ją może tylko od strony człowieka brak dobrej woli, brak gotowości nawrócenia, czyli pokuty, trwanie w oporze i sprzeciwie wobec łaski i prawdy, a zwłaszcza wobec świadectwa krzyża i zmartwychwstania Chrystusowego (DiM 13).

Teologia uczy, że zbawienie nie dokonuje się automatycznie, poza człowiekiem, bez uwzględnienia naszej godności i możliwości wyboru (stąd nie przyjmuje się przeakcentowanej hipotezy apokatastazy).

Innymi słowy – wierzymy, że piekło istnieje i jest jedną z rzeczy ostatecznych, jest to realna możliwość. Natomiast nie jest błędem samo pragnienie, aby było puste.

Papież Franciszek powiedział kiedyś, że nie wierzy szatanowi, ale wierzy i wie, że on istnieje. O tym, że szatan istnieje, wiemy nie tylko z przekazu Biblii. Rozglądając się dookoła, dostrzegając wojny, zło, różnego rodzaju nieszczęścia łatwo dostrzec przejawy jego obecności.

Czy samobójca może zostać zbawiony?

Kościół uczy nas, że to szatan jest głównym sprawcą grzechu, zatem przyglądając się również swoim wyborom, możemy zauważyć, gdzie nas kusi, zwodzi, oszukuje. To on jest tym, który oddzielił się od jedności z Bogiem, odrzucił Go, mając znacznie bardziej doskonałe poznanie od nas. Nie jest jakąś abstrakcją, ale osobą. I z pewnością zależy mu, aby oddzielić nas od Chrystusa.

Dlatego Kościół codziennie modli się o to, byśmy nie ulegli pokusie. Może zamiast skupiać się na tym, kto i dlaczego według naszej oceny powinien być potępiony, lepiej „szukać tego, co w górze”? Rzesza świętych wyprzedziła nas w drodze do domu. Orędują za nami, abyśmy mogli się spotkać na wspólnej uczcie w Królestwie Bożym. Może warto w pełnym zaufaniu wpaść w objęcia Miłosiernego Pana, korzystając z darów, które zostawił w swoim świętym Kościele.

Bez Niego… już samo życie na ziemi staje się jakoby piekłem.

Agata Rujner

Doktor teologii moralnej, pracownik Akademii Katolickiej w Warszawie. Prowadzi kanał „Prawie Morały” na YouTubie i w mediach społecznościowych. W przystępny sposób wyjaśnia moralność katolicką. Jest wrażliwa na piękno i muzykę.