
Rozważanie Ewangelii na piątek, 4 września
Łk 5,33-39 Tekst_Ewangelii: Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: «Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, podobnie też […]
Łk 5,33-39
Tekst_Ewangelii: Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: «Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, podobnie też uczniowie faryzeuszów; natomiast Twoi jedzą i piją». A Jezus rzekł do nich: «Czy możecie nakłonić gości weselnych do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli». Opowiedział im też przypowieść: «Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki, i samo wycieknie, i bukłaki przepadną. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego, nie chce potem młodego – mówi bowiem: „Stare jest lepsze”».
Kiedy ktoś zaczyna regularnie coś ćwiczyć, zwykle przez kilka dni ma zakwasy. Nasze ciało nie jest przyzwyczajone do tego rodzaju wysiłku, mięśnie muszą się przyzwyczaić. Początki zwykle nie są przyjemne. Nieraz w życiu duchowym też boimy się zakwasów. Boimy się, że jakaś decyzja, zaangażowanie, rezygnacja z czegoś nas jakoś „rozerwie” – jak stare ubranie albo bukłaki. Na szczęście Pan Bóg daje naszym sercom elastyczność. Więc może warto spróbować?







