Rozważanie Ewangelii na poniedziałek, 28 września
This is a custom heading element.
Mt 18,1-5.10
Tekst_Ewangelii: W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: «Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?». On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: «Zaprawdę powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie».
Dziecko potrzebuje pomocy rodzica. Samo się nie nakarmi, samo nie wejdzie po schodach. Uczy się, próbuje. Wiadomo, z czasem stanie się samodzielne, ale na początku – bez rodzica ani rusz. Mądrość dziecka polega na „przyznaniu się” do tego, że samo nie jest w stanie czegoś zrobić. Czy ja potrafię przyznać się Bogu, że nie wszystko potrafię i nie wszystko mi wychodzi? Czy potrafię się do tego przyznać przed sobą? I czy potrafię wyciągnąć do Niego ręce? „Tato w niebie, pomóż…”








