Dron przyłapał benedyktyna na… Zobaczcie sami!
Miał być spokojny dzień i chwila odpoczynku z dala od ludzi. Zamiast tego – miliony wyświetleń w internecie i telefony z całego świata. Wszystko przez przypadkowe nagranie z drona, które ujawniło nietypowe miejsce relaksu benedyktyna z amerykańskiego stanu Rhode Island.
Brat Joseph Byron, benedyktyn z opactwa Portsmouth, postanowił spędzić wolny czas na szczycie ogromnej turbiny wiatrowej należącej do klasztoru. Jak później opowiadał, szukał po prostu ciszy i spokoju. Nie przypuszczał jednak, że w tym samym czasie pobliski turysta będzie filmował konstrukcję dronem.
Nagranie błyskawicznie trafiło do mediów społecznościowych i stało się internetowym hitem. Internauci z niedowierzaniem oglądali zakonnika opalającego się kilkadziesiąt metrów nad ziemią. Popularność filmu była tak duża, że z bratem Josephem zaczęli kontaktować się dawni znajomi, dziennikarze, a nawet przedstawiciele Watykanu.
Benedyktyn z pasją do ekologii
Choć internet obiegło przede wszystkim zaskakujące nagranie, historia brata Josepha jest znacznie ciekawsza. Z zakonem związany jest od lat 80., a jedną z jego największych pasji stała się troska o środowisko.
To właśnie on odegrał ważną rolę w realizacji projektu budowy turbiny wiatrowej przy opactwie. Początkowo wspólnota wprowadzała drobne ekologiczne rozwiązania, takie jak energooszczędne oświetlenie czy wymiana okien. Później pojawił się pomysł wykorzystania energii wiatru, a brat Joseph otrzymał zadanie sprawdzenia, czy taka inwestycja pozwoli zasilić klasztor i prowadzoną przez niego szkołę.
Chwila spokoju zamieniła się w viral
Sam zakonnik przyznaje, że cała historia bardzo go zaskoczyła. Szukając odrobiny samotności, nie spodziewał się, że przypadkowy przelot drona sprawi, iż o jego nietypowym odpoczynku dowiedzą się ludzie na całym świecie.
To kolejny przykład, że w erze mediów społecznościowych nawet najbardziej zwyczajne chwile mogą niespodziewanie stać się globalnym viralem – zwłaszcza gdy w tle pojawia się niezwykła historia i odrobina przypadku.
deon.pl, red.









