Kłopotliwe dary dla papieża. Benedykt XVI nie wiedział, co z tym zrobić
Benedykt XVI był zakłopotany, gdy pod koniec 2005 r. przedstawiciele Ferrari podarowali mu kierownicę samochodu wyścigowego Michaela Schumachera. Wspominał o tym abp Georg Gänswein, były sekretarz osobisty papieża podczas transmisji na żywo na platformie Twitch.
– Papież w ogóle nie wiedział, co z tym zrobić – powiedział Gänswein. Benedykt XVI nie interesował się szczególnie sportem, dlatego kierownicę przekazano kard. Angelo Sodano, ówczesnemu sekretarzowi stanu Stolicy Apostolskiej, który pasjonował się sportami motorowymi – powiedział.
Jak wyjaśnił abp Gänswein, przedmioty wartościowe otrzymywane przez Ojca Świętego były zazwyczaj sprzedawane na aukcjach lub przekazywane innym osobom.
Były sekretarz Benedykta XVI wspomniał również o prezencie, który sam otrzymał. Podczas wizyty austriackich sportowców zimowych papież podarował mu parę nart marki Völkl. Abp Gänswein, choć jest miłośnikiem sportu, przyznał, że nie korzystał z tego sprzętu. – Ale wiem, gdzie się znajdują – dodał.
70-letni abp Gänswein pochodzi z południowej Badenii. Od 2024 r. jest nuncjuszem apostolskim na Litwie, w Estonii i na Łotwie, z siedzibą w Wilnie. W weekend odpowiadał na pytania prowadzących Thomasa Schmidta i Philippa Stehlinga podczas transmisji na Twitchu.
KAI
Czytaj również:
Pod banderą papieża – długa historia i przyszłość watykańskiej floty









