Anthropic zabiegał w Watykanie o zmianę nauczania w „Magnifica Humanitas”. Leon XIV nie ustąpił
Dzisiaj wiemy, że encyklika „Magnifica Humanitas” jest absolutnie przełomowym dokumentem w dziedzinie postrzegania sztucznej inteligencji jako takiej. A jednak dopiero teraz świat obiegła informacja, która odkrywa kulisy walki papieża Leona XIV o prawdę na temat postrzegania ludzkości i etyki w kontekście sztucznej inteligencji.
Całą historię opisała Elizabeth Dias, korespondentka „New York Timesa” ds. religii, w reportażu z 29 września 2026 r. W marcu watykańska dykasteria odpowiedzialna za prezentację encykliki postanowiła zaprosić na scenę obok papieża jedną z czołowych firm AI. Wybrała Anthropic, bo firma wydawała się stawiać etykę na pierwszym miejscu. Kard. Michael Czerny zaprosił prezesa firmy Daria Amodeia. Ten odmówił, więc do Rzymu pojechał współzałożyciel Anthropic Chris Olah, szef zespołu badającego wnętrze modeli AI. Christopher Olah należał ostatecznie do grona ekspertów ze świata nowych technologii pozostających w dialogu z przedstawicielami Watykanu.
Kilka dni przed przyjazdem do Watykanu Olah i inni prelegenci po raz pierwszy dostali pełny tekst encykliki. W reportażu, według jednego z watykańskich organizatorów, Olah był tak zaniepokojony stanowczym odrzuceniem świadomości AI, że zaproponował wycofanie Anthropic z wydarzenia. Ostatecznie jednak się tam pojawił. Samo jego wystąpienie było szeroko komentowane przez wielu specjalistów znających współzałożyciela Anthropica, według których „chciał wesprzeć wydarzenie mimo różnicy zdań, ale czuł się zobowiązany uczciwie mówić o swoich zastrzeżeniach”.
Pierwsza encyklika Leona XIV. Sztuczna inteligencja ma służyć ludzkości, a nie interesom nielicznych
Lobbing u doradców papieża
Tutaj zaczyna się najważniejsza część reportażu „New York Timesa”. Po przyjeździe do Watykanu Olah i jego zespół mieli prywatnie przekonywać doradców papieża, by poważnie potraktowali możliwość świadomości modeli AI. Tak w reportażu relacjonuje dwóch uczestników tych rozmów. Podczas samego wystąpienia na prezentacji encykliki miał powtórzyć tam, w łagodniejszej formie, tezę, którą od miesięcy głosił na zamkniętych spotkaniach.
Mówił, że jego zespół znajduje w modelach ślady introspekcji i stany wewnętrzne funkcjonalnie przypominające radość, satysfakcję, strach, żal i niepokój, i że nie wie, co to oznacza.
Systemy sztucznej inteligencji nie są projektowane tak, jak most czy samolot. Rozumiemy samolot, ponieważ zaprojektowaliśmy każdą jego część i rozumiemy fizykę, która na niego działa. Modele sztucznej inteligencji nie są takie. Powstają na strukturze z grubsza wzorowanej na mózgu, na ogromnym dziedzictwie ludzkiej myśli i mowy.
A to, co wyrosło, jest o wiele bardziej subtelne, dziwaczne i piękne niż to, na co przygotowała nas science fiction. Nie są zimnymi, wyrachowanymi robotami, które nam obiecano. Są zbudowani z nas, z naszych słów – i, jak zauważa Ojciec Święty, pozostają w istotnych kwestiach tajemniczy nawet dla tych z nas, którzy ich szkolą.
Paragraf 99
Encyklika ukazała się bez zmian, o które lobbował Anthropic. Papież stwierdził w niej:
Tak zwane systemy sztucznej inteligencji nie przeżywają doświadczenia, nie posiadają ciała, nie odczuwają radości i bólu, nie dojrzewają w relacji, nie znają od wewnątrz tego, co znaczą miłość, praca, przyjaźń i odpowiedzialność. Nie mają również świadomości moralnej: nie oceniają dobra i zła, nie ujmują ostatecznego sensu sytuacji, nie biorą na siebie ciężaru konsekwencji.
Potem papież pisze wprost o rozbrojeniu AI:
Sztuczna inteligencja jest już środowiskiem, w którym jesteśmy zanurzeni, i władzą, z którą musimy się liczyć. Dlatego nie wystarczy jej regulować: trzeba ją rozbroić i uczynić przyjazną.
Wbrew temu, co przedstawiciel Anthropic mówił podczas prezentacji encykliki, papież wyraźnie ostrzega w niej przed nowymi formami niewolnictwa — ale ludzi, nie maszyn. Podczas samej prezentacji papież podziękował Chrisowi Olahowi, jednak nie zmienił ani o jeden cal swojego stanowiska na temat sztucznej inteligencji i jej podmiotowości w ludzkim świecie.
Zofia Urbanek, misyjne.pl









