NINIWA Team

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 12. Witaj, Grecjo!

Do Grecji wjeżdżamy z uśmiechem na twarzy, dumni z siebie, robimy wspólnie…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 10. Już dawno nie było żadnych awarii…

Poranek zaczynamy klasycznie… choć w sumie to nie do końca. Od poniedziałku…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 9. Czy to jeszcze termoobieg, czy już grzałka góra-dół?

Pinie, cyprysy figi, kaktusy, oliwki, granaty… Te i inne atrakcje zapewnia nam…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 8. -1 uczestnik, +1 morze

Drugi tydzień wyprawy rozpoczynamy szczególnie wcześnie. Budzimy się o 4 w…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 7. Spać, zwiedzać, odpoczywać…

Zrobiliśmy to! Przejechaliśmy już prawie 1000 km od początku wyprawy i…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 6. Już zbyt daleko, by zawracać

Pobudka o 5:00. Mało jest części ciała, które nie bolą…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 5. Każdy podjazd (nawet w życiu) ma swój zjazd

Ranek wita nas chłodem, który nie wskazuje na nadchodzący dzisiaj upał. Aż…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 4. Pociągiem do Chorwacji? Po co, jak można na rowerach

Dźwięk budzika wyrywa nas ze snu. 4:56, czyli mamy jeszcze 4 minuty do pobudki.…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 3. Węgierskie dziury i muzyka nieinstrumentalna

Jest środek nocy, budzimy się z powodu uciążliwego deszczu, który nie daje nam…

Czytaj więcej...