NINIWA Team

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 3. Bóg wie, co dobre – zsyła deszcz i nie musimy iść dalej

Od dziś większość z nas nie lubi szyszek, które płatają nam figle. Napotykamy…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 31. Tinder na rowerze

Przed wyjazdem ze stolicy ojczyzny langosza i kurtosz kołacza dzieli nas…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 2. Najpierw krzaki, potem souvlaki

Pobudka o 4:50. Pakujemy namioty i przygotowujemy się na wymarsz o 6:00. Przy…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 30. Polak, Węgier…

Nie jest to zwyczajem NINIWA Team, żeby w środku tygodnia robić sobie dodatkową…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 1. Pierwszy dzień, czyli drzemka gdzie popadnie

Pierwsze doświadczenia drogi pod górę, ciężkiego plecaka i drapiących……

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 29. Na taki nocleg warto jechać po największych dziurach!

Być może od tego dobrobytu niektórym już się w głowach przewraca, bo kilometr…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 0. Rowerzyści wracają, piechurzy startują!

Z Berlina, Poznania i po kilku lotach z Krakowa – zbieramy się w Salonikach,…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 28. Dzień prania i jedzenia (plus Rumunia dla wytrwałych)

Pewnie zastanawiacie się czasami, jakim cudem wysiadujemy tyle na rowerze –…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 27. Europa klaksonem wita

Po czym poznać, że nasi rowerzyści wrócili do Unii Europejskiej? Kierowcy nie…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 26. Triathlon po Jugosławii

Rekordowy dystans, kolejne wywrotki i odwiedziny policji na koniec dnia.

Czytaj więcej...