25 września| Festiwal Życia

Kościół w trampkach i błocie. Jak Festiwal Życia z małego spotkania stał się wydarzeniem, które łamie schematy myślenia o wierze młodych

Jest takie miejsce, gdzie wiara i energia młodego, żywego Kościoła objawia się i w głośnych koncertach, i w ciszy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy. W pogo przed sceną i w niekończących się kolejkach do przyjęcia Komunii Świętej na plenerowych Mszach. W grzęźnięciu w błocie na trasie ekstremalnego biegu przełajowego i w obmywaniu się z brudu grzechów w spowiedziach innych niż wszystkie…

Zaczęło się od osobistego nawrócenia przy obrazie Matki Bożej. Dziś Festiwal Życia co roku przyciąga tysiące młodych ludzi, będąc game changerem duszpasterstwa młodzieży w Polsce. To historia, która po ludzku nie miała prawa się wydarzyć. A jednocześnie jest dowodem na to, że z Bożą inspiracją możliwe są dzieła, których sami nie bylibyśmy w stanie sobie wyobrazić.

Iskra w Kodniu

Był rok 2001. Justyna Klementewicz, wówczas młoda dziewczyna, modliła się przed obrazem Matki Bożej w sanktuarium w Kodniu nad Bugiem – w małej miejscowości na wschodzie Polski, tuż przy granicy z Białorusią. Wtedy – jak sama opowiada – doświadczyła Bożej miłości i wewnętrznego uzdrowienia. Lecz zamiast zatrzymać to dla siebie, postanowiła podzielić się tym z innymi.

Z prostą prośbą o pomoc w realizacji tego pomysłu zwróciła się do gospodarzy kodeńskiego sanktuarium, misjonarzy oblatów Maryi Niepokalanej. Nazwa „Festiwal Życia” oraz towarzyszące mu biblijne zdanie – „Przyszedłem po to, abyście mieli życie” (J 10,10) – przyszły ze strony Wspólnoty Dobrego Pasterza z Katowic, która podjęła się zorganizowania po raz pierwszy takiego wydarzenia.

Jeden z pierwszych Festiwali Życia w Kodniu. (fot. archiwum NINIWY)

Kodeń był do tego miejscem szczególnym – to sanktuarium z wielowiekową historią, gdzie w 1723 roku miała miejsce trzecia na terenie Rzeczypospolitej papieska koronacja obrazu Matki Bożej, naznaczone w późniejszych latach carskimi represjami. To na tym fundamencie miał się narodzić Festiwal Życia.

Szesnaście lat nad Bugiem

Program od początku był wyrazisty: codzienna Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencje, koncerty… W pierwszych latach organizatorzy myśleli o festiwalu jako przestrzeni dla tych, którzy czują się zagubieni, samotni, borykają się z uzależnieniami. Chodziło o to, żeby w atmosferze radości, letniego wypoczynku i muzyki można było zrobić coś naprawdę pięknego.

Choć początkowy zamysł był inny, Festiwal Życia szybko wyewoluował w wydarzenie o charakterze typowo młodzieżowym. (fot. archiwum NINIWY)

Z roku na rok do Kodnia przyjeżdżało coraz więcej młodych, głównie z oblackich parafii w różnych zakątkach Polski. Wraz z tym charakter wydarzenia zmienił się na typowo młodzieżowy, a z trzech dni program wydłużono do pełnego tygodnia. Ta transformacja sprawiła, że organizacja i dalszy rozwój festiwalu został przekazany pod skrzydła Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA wraz z jego duszpasterzem, o. Tomaszem Maniurą OMI. Festiwal nabrał swojego oryginalnego charakteru, tworząc atmosferę radości, swobody i wspólnoty, a jednocześnie stawiając przed uczestnikami jasny cel: przybliżyć ich do źródła życia, którym jest Bóg.

W Kodniu odbyło się 16 edycji festiwalu, aż do 2017 roku. Szansa na skokowy rozwój przyszła zupełnie niespodziewanie – i w zupełnie innej części Polski.

Nowe miejsce, nowa skala

Na początku 2017 roku oblaci skorzystali z szansy na zakup podupadłego, pokomunistycznego ośrodka wypoczynkowego, malowniczo położonego nad stawem w Kokotku, niewielkiej leśnej dzielnicy Lublińca na Śląsku. Tam zaczęło powstawać nowe centrum działającej nieopodal siedziby Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA. Naturalną konsekwencją tej inwestycji było przeniesienie Festiwalu Życia do Kokotka.

Bliskość aglomeracji śląskiej dawała coś, czego prowincjonalny Kodeń nie mógł zapewnić – dużo większy potencjał frekwencyjny. Od pierwszej edycji w nowym miejscu w 2018 roku w organizację wydarzenia włączyły się wszystkie diecezje z terenu Śląska, a w kolejnych latach dołączały także diecezje z innych regionów Polski oraz duszpasterstwa młodzieżowe kilku zakonów.

Zmiana lokalizacji przyniosła dynamiczny rozwój wydarzenia. (fot. Grzegorz Szpak)

Zmiana lokalizacji przyniosła dynamiczny rozwój przyhamowany tylko światową pandemią COVID-19. Poza edycją w 2020 roku, która odbyła się w formie transmisji z Kokotka oraz spotkań w lokalnych wspólnotach przy parafiach, liczba uczestników z roku na rok rosła, a Festiwal Życia z wydarzenia o charakterze regionalnym stał się największym festiwalem religijnym dla młodzieży w Polsce oraz – obok Ogólnopolskiego Spotkania Młodych LEDNICA2000 – jedną z głównych tego typu propozycji w polskim Kościele katolickim.

Wieść o Festiwalu Życia rozniosła się szeroko w środowiskach duszpasterskich i wśród samych młodych, a do Kokotka zaczęły przyjeżdżać zorganizowane grupy, indywidualne osoby i rodziny nie tylko ze wszystkich stron Polski, ale także z wielu krajów Europy, a nawet z Kanady, USA, Kazachstanu czy Australii.

Co się dzieje w tym lesie?

Porównanie do największych festiwali muzycznych nie byłoby wcale zbyt pochopne. Co roku na początku lipca w Kokotku są tłumy ludzi, jest pole namiotowe i wielka scena, a na niej – największe gwiazdy polskiej muzyki oraz znani i cenieni mówcy. A przede wszystkim – jest niepowtarzalna atmosfera radości i wspólnoty.

Cały tydzień ma wypracowaną swoją oryginalną dynamikę, na którą składają się koncerty, konferencje, warsztaty, ekstremalny bieg terenowy przez wodę, błoto, piasek i las, czy dodatkowe atrakcje w Strefie Chilloutu na plaży. A przy tym codzienne Msze Święte pod przewodnictwem biskupów, całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy, plenerowe nabożeństwa, rozmowy w grupach dzielenia i muzyczny wieczór uwielbienia. Ponadto każda edycja ma swoje hasło, hymn, biblijnego bohatera oraz określoną tematykę, która ma za zadanie jak najtrafniej odpowiadać na problemy i wyzwania, z jakimi na co dzień mierzą się młodzi ludzie.

Impreza w nieoczywisty sposób łączy zatem wakacyjną rozrywkę z duchową formacją – podawaną w głęboki, ale nienachalny sposób. Ale co dokładnie sprawia, że niektórzy przylatują dosłownie z drugiego końca świata, żeby spędzić ten jeden tydzień w roku na zabawie i modlitwie?

Pełnia życia na Festiwalu Życia. O co chodzi z „katolickim Woodstockiem”?

Życie, radość, Bóg – to tym sloganem przedstawia się Festiwal Życia. Bo życie chrześcijanina składa się przecież nie tylko z modlitwy, ale też z odpoczynku, dobrej zabawy, spotkań z innymi ludźmi, poszerzania swoich horyzontów… Dlatego to połączenie konkretnych duchowych treści z typową wakacyjną rozrywką sprawia, że Festiwal Życia często nazywany jest „katolickim Woodstockiem”.

Bieg Festiwalowicza – jeden z najbardziej charakterystycznych momentów festiwalu. Tu widok zakonnicy zanurzonej do pasa w błocie nikogo nie dziwi. (fot. Grzegorz Szpak)

To porównanie ma sens tym bardziej, że młodzi doświadczają tu niesamowitej wspólnoty i wolności, gdy wśród tylu swoich rówieśników wyznających te same wartości nie muszą niczego udawać. To coś, czego młodzi katolicy w coraz mniejszym stopniu mogą doświadczać w swoim codziennym środowisku – wśród znajomych w szkole, na studiach, w pracy… W świecie pełnym niepewności i chaosu wielu z nich czeka przez cały rok na tę okazję, mówiąc wprost: „Festiwal Życia to najlepszy tydzień w życiu”. To nie puste marketingowe hasło, ale realna opinia często powtarzana przez samych uczestników

Z całego świata do Kokotka – globalny fenomen Festiwalu Życia

Jak mówią sami młodzi, Festiwal Życia jest momentem odprężenia po całym roku nauki czy studiów, a jednocześnie czasem, który mogą przeżyć z Bogiem, drugim człowiekiem i samym sobą. Z Kokotka wyjeżdżają więc z naładowanymi duchowymi bateriami i bagażem cięższym o znacznie głębsze doświadczenia niż tylko setki zdjęć w pamięci telefonu.

Festiwal Życia odbywa się w malowniczej okolicy nad stawem w środku lasu. (fot. Grzegorz Szpak)

– To, czego doświadczyłam na Festiwalu Życia, daje mi nadzieję, że nie muszę ze wszystkiego rezygnować dla Boga ani porzucać swoich marzeń, ale mogę robić to z Nim i być spełniona, jeśli to Bóg będzie prowadził mnie tą drogą. Na Festiwalu Życia naprawdę się nawróciłam – wyznaje Maria, studentka z Krakowa.

Nina i Kamil po raz kolejny przylecieli do Kokotka ze Szwecji wraz z grupą kilkunastu osób z polskiej wspólnoty młodzieżowej przy katolickiej parafii w Malmö.

– W Szwecji, która jest krajem protestanckim, mało jest kościołów katolickich. Chociaż nasza parafia bardzo ułatwia nam przeżywanie wiary na co dzień, to nie ma tam tak dużej społeczności. To niesamowite, że tutaj jest tyle młodych ludzi i każdy ze sobą rozmawia, że wszyscy jesteśmy sobie tak bliscy i możemy wynieść stąd tyle znajomości – zauważa Kamil.

Z kolei Nina zachwyca się duchowymi treściami i… śpiewem. – W naszej wspólnocie oczywiście też słuchamy różnych rozważań, jest muzyka… Ale to, co dzieje się tutaj, jest imponujące i naprawdę warto tego doświadczyć – mówi.

Gabriela od kilku lat przylatuje na festiwal wraz ze swoją rodziną aż z Australii. Za pierwszym razem ich podróż trwała aż 40 godzin, ale wytrwali tylko po to, żeby być w Kokotku. – Zobaczyliśmy zdjęcia, usłyszeliśmy opowieści z Festiwalu Życia i zdecydowaliśmy, że chcemy sami to przeżyć. Jesteśmy zachwyceni tym, co dzieje się w Kokotku, i tym, że możemy pokazać naszym dzieciom wiarę i energię młodego, żywego Kościoła – opowiada.

– Mamy swoją wspólnotę w Perth i trzymamy się jej na co dzień, żeby przekazywać dzieciom chrześcijańskie wartości. A Festiwal Życia jest kwintesencją całorocznej formacji. Mamy nadzieję, że będziemy wracać tu co rok i namówimy jeszcze innych znajomych – dodaje jej mąż Mariusz.

Przyjedź i przeżyj albo… kliknij i zobacz

W świecie, który dla coraz większej liczby nastolatków jest przede wszystkim ciągłym zderzaniem się z trendami wylewającymi się z ekranu smartfona, Festiwal Życia jest bezcennym czasem odnawiania wiary, budowania relacji i podejmowania refleksji nad własnym życiem i ważnymi decyzjami. A to wszystko w atmosferze wakacyjnej imprezy. To sprawia, że dla wielu młodych ludzi to rzeczywiście najlepszy tydzień w ich życiu.

Obserwuj Festiwal Życia w mediach społecznościowych i zobacz więcej:

Facebook
Instagram
TikTok
YouTube

Kolejny Festiwal Życia w Kokotku odbędzie się od 5 do 11 lipca 2027 roku.

niniwa.pl

Redakcja portalu niniwa.pl

WYDARZENIA Czytaj więcej
NAJNOWSZE WPISY: