Rozważanie Ewangelii na środę, 7 października
This is a custom heading element.
Łk 11,1-4
Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy się modlicie, mówcie: „Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawinił; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”».
W Modlitwie Pańskiej najważniejsze jest pierwsze słowo: „Ojcze”. Czy potrafię tak się do Boga zwrócić? Czy to słowo wywołuje we mnie dobre skojarzenia? Bo jeśli nie, to jest to temat do pracy nad sobą i nad swoją wiarą. Zwrócić się do Boga: „Ojcze” znaczy uwierzyć, że On jest zawsze po mojej stronie, że mnie wspiera, chce dla mnie tego, co najlepsze, że jestem przez Niego bezwarunkowo i za darmo kochany. Czy potrafię w to uwierzyć?








