NINIWA Team

Spoko Maroko, dni 12–13. Pobudka w raju bez nazwy oraz jak się nie myć

Łapiemy stopa, ale zamiast tego zatrzymuje się policja. Spokojnie, panie…

Czytaj więcej...

Spoko Maroko, dni 10–11. Góry ponad chmurami i zagrożenie powodziowe

Gdy zaczyna robić się pod górkę, dobieramy się w pary i zaczynamy odmawiać…

Czytaj więcej...

Spoko Maroko, dni 8–9. Dwie przełęcze i pierwszy trawnik w Maroku

Zakładamy plecaki. Oj, chyba już zapomnieliśmy, co to za uczucie! Pierwszy raz…

Czytaj więcej...

Spoko Maroko, dni 6–7. Przed szczytem

Podczas przemierzania trasy musimy uważać na konie wiozące rzeczy turystów, a…

Czytaj więcej...

Spoko Maroko, dzień 4–5. Błogi odpoczynek, błogosławione zawrotki

Błogosławieni Ci, którzy śpią obok chrapiących…

Czytaj więcej...

Spoko Maroko, dni 1–3. Anioł stróż w sukience i… na motorku

Pierwsze dni piechurów w Maroku, gdzie od pierwszych chwil doświadczają…

Czytaj więcej...

Na pełnym Baku, dzień OSTATNI. Czas na powrót

Po około czterech godzinach lotu przebijamy się przez chmury i po pięciu…

Czytaj więcej...

NINIWA Team Together: Vice City. Camino Edition

Wspomnienia piątki rowerzystów, którzy w ramach akcji Together – w jedności z…

Czytaj więcej...

Na pełnym Baku, dzień 33. Do domu wracam jak strudzony pielgrzym

Ostatni dzień u celu podróży dla rowerzystów NINIWA Team.

Czytaj więcej...

Spoko Maroko, dzień 0. Wyprawę pieszą czas zacząć!

26 piechurów wyruszyło z Wrocławia do Maroka, by przez trzy tygodnie wędrować…

Czytaj więcej...