NINIWA Team

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 12. Na dachu świata

Życie – niczym zebra – jest mieszaniną światła i cienia, a za to, co prawdziwie…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 11. Warto być Polakiem

Dzień zaczynamy o 5:50 i wychodzimy 6:30! Luksusy…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 10. Biznes i klima po grecku

Przerwy na wyprawie pieszej? „Lepiej krótkie wydługasić niż długie……

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dni 8–9. Tsunami z liści i bestia z Metsovo

Czy po wczorajszym wymagającym dniu czeka nas jeszcze cięższe wyzwanie z…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 7. Niedziela na wyprawie

Budzimy się w dobrych warunkach, w budynku przy samym lodowisku. O dziewiątej…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dni 5–6. Krok za krokiem w stronę weekendu

Umiemy cierpieć biedę, umiemy i obfitować. Do wszystkich warunków w ogóle…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 33. Powrót do…

Ostatnia pobudka, ostatnie śniadanie… Ale to jeszcze nie koniec!

Czytaj więcej...

Wyprawy NINIWA Team: rowerzyści meldują się w Kokotku po zdobyciu Aten, piechurzy przemierzają góry Grecji

4300 kilometrów przez 14 państw w 33 dni – to bilans wyprawy rowerowej NINIWA…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 4. Niedźwiedź jadalny czy nie?

Tak sobie żyjemy: ktoś je souvlaki, ktoś śpiewa, ktoś robi herbatkę, a ktoś…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 32. Polsko, ojczyzno moja…

Nasze organizmy chodzą już jak w zegarku. Godzina 5:00 oznacza tylko jedno:…

Czytaj więcej...