NINIWA Team

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dni 8–9. Tsunami z liści i bestia z Metsovo

Czy po wczorajszym wymagającym dniu czeka nas jeszcze cięższe wyzwanie z…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 7. Niedziela na wyprawie

Budzimy się w dobrych warunkach, w budynku przy samym lodowisku. O dziewiątej…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dni 5–6. Krok za krokiem w stronę weekendu

Umiemy cierpieć biedę, umiemy i obfitować. Do wszystkich warunków w ogóle…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 33. Powrót do…

Ostatnia pobudka, ostatnie śniadanie… Ale to jeszcze nie koniec!

Czytaj więcej...

Wyprawy NINIWA Team: rowerzyści meldują się w Kokotku po zdobyciu Aten, piechurzy przemierzają góry Grecji

4300 kilometrów przez 14 państw w 33 dni – to bilans wyprawy rowerowej NINIWA…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 4. Niedźwiedź jadalny czy nie?

Tak sobie żyjemy: ktoś je souvlaki, ktoś śpiewa, ktoś robi herbatkę, a ktoś…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 32. Polsko, ojczyzno moja…

Nasze organizmy chodzą już jak w zegarku. Godzina 5:00 oznacza tylko jedno:…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 3. Bóg wie, co dobre – zsyła deszcz i nie musimy iść dalej

Od dziś większość z nas nie lubi szyszek, które płatają nam figle. Napotykamy…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 31. Tinder na rowerze

Przed wyjazdem ze stolicy ojczyzny langosza i kurtosz kołacza dzieli nas…

Czytaj więcej...

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 2. Najpierw krzaki, potem souvlaki

Pobudka o 4:50. Pakujemy namioty i przygotowujemy się na wymarsz o 6:00. Przy…

Czytaj więcej...