Najnowsze wpisy
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 7. Niedziela na wyprawie
8 września
Budzimy się w dobrych warunkach, w budynku przy samym lodowisku. O dziewiątej rano odprawiamy…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dni 5–6. Krok za krokiem w stronę weekendu
7 września
Umiemy cierpieć biedę, umiemy i obfitować. Do wszystkich warunków w ogóle jesteśmy……
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 33. Powrót do…
6 września
Ostatnia pobudka, ostatnie śniadanie… Ale to jeszcze nie koniec!
Wyprawy NINIWA Team: rowerzyści meldują się w Kokotku po zdobyciu Aten, piechurzy przemierzają góry Grecji
6 września
4300 kilometrów przez 14 państw w 33 dni – to bilans wyprawy rowerowej NINIWA Team do Aten i z…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 4. Niedźwiedź jadalny czy nie?
4 września
Tak sobie żyjemy: ktoś je souvlaki, ktoś śpiewa, ktoś robi herbatkę, a ktoś kłóci się z panem z…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 32. Polsko, ojczyzno moja…
4 września
Nasze organizmy chodzą już jak w zegarku. Godzina 5:00 oznacza tylko jedno: pobudka. Jeszcze chwila…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 3. Bóg wie, co dobre – zsyła deszcz i nie musimy iść dalej
3 września
Od dziś większość z nas nie lubi szyszek, które płatają nam figle. Napotykamy pierwsze wyzwanie:…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 31. Tinder na rowerze
3 września
Przed wyjazdem ze stolicy ojczyzny langosza i kurtosz kołacza dzieli nas Jędrek. Osoby konsekrowane…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 2. Najpierw krzaki, potem souvlaki
3 września
Pobudka o 4:50. Pakujemy namioty i przygotowujemy się na wymarsz o 6:00. Przy tej okazji zawsze…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 30. Polak, Węgier…
3 września
Nie jest to zwyczajem NINIWA Team, żeby w środku tygodnia robić sobie dodatkową niedzielę. A mimo…
Nic nie znaleziono.











