Najnowsze wpisy
Eurotrip, dzień 22. Bo do tanga trzeba dwojga…
18 sierpnia
…zgodnych ciał i chętnych serc. W naszym przypadku do jazdy na rowerze potrzeba dwóch sprawnych…
Eurotrip, dzień 21. Człowiek kontra wewnętrzny zegar biologiczny
17 sierpnia
Trzecia trzydzieści. Na drzewie stoją dwa koguty. Pod nimi namiot Łukasza „Kellogg’sa”. Według…
Eurotrip, dzień 20. Koniec wakacji
16 sierpnia
Dzisiejszy dzień jest dla nas próbą. Pierwszym dniem bez trybu wakacyjnego. Wszystko powolutku…
Eurotrip, dzień 19. Niech się kręci cały świat, zawsze niech już będzie tak jak dziś
15 sierpnia
Każdy dzień rozpoczynający się pobudką późniejszą niż 5:00 zwiastuje coś cudownego, mianowicie…
Eurotrip, dzień 18. Widać ląd, ziemia na horyzoncie!
14 sierpnia
Może i wierszami pięknymi nas raczono, ale czy da się z nich coś wyciągnąć? Czy może rym przyćmiewa…
Eurotrip, dzień 17. Ktoś rano powiedział: „Nie był to najgorszy nocleg, ale był za to najbliżej natury”
13 sierpnia
Ciąg dalszy poetyckich uniesień NINIWA Team – tym razem w stylu wieszcza narodowego. Oto pożegnanie…
Eurotrip, dzień 16. Słodkiego miłego życia, jest tyle gór do zdobycia
12 sierpnia
Autorka poniższej relacji padła ofiarą wyzwania rzuconego przez okrutnego współrowerzystę. Oto…
Eurotrip, dzień 15. Ciao Sardynia!
11 sierpnia
Budzimy się w ogrodzie oliwnym w różnych odcieniach godziny piątej. Msza zaczyna się o 6:00, by…
Eurotrip, dzień 14. Ogrodzie oliwny, widok w tobie dziwny
10 sierpnia
Tak, widok z pewnością niecodzienny, bo nie zawsze prawie 20 rowerzystów leży w trawie pomiędzy…
Nic nie znaleziono.











