Najnowsze wpisy
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 31. Tinder na rowerze
3 września
Przed wyjazdem ze stolicy ojczyzny langosza i kurtosz kołacza dzieli nas Jędrek. Osoby konsekrowane…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 2. Najpierw krzaki, potem souvlaki
3 września
Pobudka o 4:50. Pakujemy namioty i przygotowujemy się na wymarsz o 6:00. Przy tej okazji zawsze…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 30. Polak, Węgier…
3 września
Nie jest to zwyczajem NINIWA Team, żeby w środku tygodnia robić sobie dodatkową niedzielę. A mimo…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 1. Pierwszy dzień, czyli drzemka gdzie popadnie
1 września
Pierwsze doświadczenia drogi pod górę, ciężkiego plecaka i drapiących konarów…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 29. Na taki nocleg warto jechać po największych dziurach!
1 września
Być może od tego dobrobytu niektórym już się w głowach przewraca, bo kilometr przed postojem…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 0. Rowerzyści wracają, piechurzy startują!
1 września
Z Berlina, Poznania i po kilku lotach z Krakowa – zbieramy się w Salonikach, aby rozpocząć ósmą…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 28. Dzień prania i jedzenia (plus Rumunia dla wytrwałych)
1 września
Pewnie zastanawiacie się czasami, jakim cudem wysiadujemy tyle na rowerze – sześć dni w tygodniu i…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 27. Europa klaksonem wita
30 sierpnia
Po czym poznać, że nasi rowerzyści wrócili do Unii Europejskiej? Kierowcy nie mogą przepuścić…
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 26. Triathlon po Jugosławii
30 sierpnia
Rekordowy dystans, kolejne wywrotki i odwiedziny policji na koniec dnia.
Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 25. Kto nam dolał soku z gumijagód?
29 sierpnia
Wybija 4:00, ale nie słychać krzyków „Pobudka! Wstawać!”. Od dzisiaj śpimy znowu godzinę dłużej, a…
Nic nie znaleziono.











